Wiecie, dzisiaj chyba tak naprawdę zaczęłam żyć. Czuję się szczęśliwa, smutek ustąpił. Mam wrażenie, że zaczynam żyć od nowa :) Odrodziłam się z popiołów. Nareszcie! Czuję się taka wolna i... śmieję się jak głupia. Ze szczęścia kochani, z tego wspaniałego szczęścia :) Szczęśliwa jak dawno nie była! ;) Hehehehe... śmiejcie się razem ze mną :)
Życie, wyprostuj mi swoje scieżki i daj nimi kroczyć. Pozwól mi znaleźć szczęście jakiego potrzebuję i do jakiego dążę....
sobota, 5 września 2009
piątek, 4 września 2009
Polcon 2009
Polcon skończony. Co tu dużo pisać - było bardzo konkretnie, słowem: zajebiście :) Ci ludzie, ten klimat i te magiczne imprezy. Taaaak, trzeba to powtórzyć i to musowo. W dodatku jak cholernie tęsknię. Niby 4 dni, masa roboty a tu jednak wielkie tandaradei! i kochasz wszystkich ludzi :D Takim, więc sposobem uroczyście obiecuję pojawiać się na większej ilości konwentów i poznawać jeszcze więskze ilości osób, of course nie zapominając o tych poznanych wcześniej. Dla wszystkich wielkie mega pozdro! :D
Maturo witaj!
środa, 19 sierpnia 2009
Czego chcieć wiecej? c.d
Stała po kostki w lodowatym morzu. Wiatr jak ostrze przenikał cienki materiał sukienki. Spod nieszczelnych powiek wymykały się grube krople łez. Nie miała złudzeń. Z oddali słychać było nadchodzącą burzę. Lunął deszcz. Mokry materiał przylgnął do i tak przemarzniętego już ciała. Zrobiła krok do przodu. Potem kolejny i kolejny. Kiedy nie czuła już prawie ziemi pod stopami zręcznie odwróciła twarz w stronę plaży. Kiedy spojrzała na znajome i tak ukochane miejsce zapłakała jeszcze bardziej. I wtedy właśnie rzuciła się plecami w niespokojną toń. I znalazła to co chciała. Znalazła to co znaleźć musiała.
Musiałam to dopisać. Musiałam.
Musiałam to dopisać. Musiałam.
piątek, 7 sierpnia 2009
Bo nigdy nie wiesz czy...
Wiecie kiedy przegrywamy życie? Kiedy nie umiemy pogodzić się z przeszłością, kiedy ciągniemy coś tylko po to by trwało, z uporem maniaka wspominamy to co się zdarzyło nie dając rozkwitnąć nowym wydarzeniom, kiedy nie umiemy pogodzić się sami ze sobą. Pewnego dnia zrozumiemy jednak błąd, ale będzie za późno. Dojdzie do nas, że goniąc za niemożliwym straciliśmy coś pięknego, coś co było tuż obok nas. Tak po prostu bywa. Bo człowiek jest tylko człowiekiem. Wierzcie mi jednak, ze taka pobudka z ręką w nocniku bardzo boli mimo tego, że ból przychodzi z opóźnieniem. Wspomnienia są piękne, ale nie można nimi żyć. Życie toczy się o krok od nas. Korzystajmy z niego, bierzmy co najlepsze. I nie żałujmy przeszłości. Ważne jest co czeka nas dziś i jutro.
niedziela, 26 lipca 2009
Wiersz
Moja twórczość. Zapewne kiepska bo nigdy za wierszokletę się nie uważałam. Napisany niedawno pod wpływem emocji, drżących rąk i głębokich przemyśleń. I to nawet z dedykacją.
Dedykowany jedynej takiej Lustrzance na świecie. Za to, że dwoje ludzi może być tak do siebie pdoobnych. Doumie. Maxiara
"Pijaństwo"Upijam się.
Z każdym dniem coraz bardziej.
Upajam się Twoim ciałem,
Twoim dotykiem, który jak alkohol rozchodzi się ogniem
gdy muskasz opuszkami palców moje nagie ciało.
Kolejny kieliszek, kolejna porcja smaku Twoich ust.
Przymykam z rozkoszy oczy.
Jak wino zniewalasz moje myśli.
Przestaję się kontrolować.
Z drżeniem rąk odkorkowuję kolejną już butelkę.
Mam nadzieję, że spotkam Cię na jej dnie.
Gdy nastanie nowy dzień nie chcę obudzić się z kacem,
bólem głowy i zimną połową łóżka.
Nie chcę otwierać następnej butelki z nieznaną etykietą.
Nie chcę upić się cienkuszem.
Póki mam w piwniczce zapas Ciebie
chcę sączyć Cię łyk po łyku,
oddech po oddechu,
dotyk po dotyku.
niedziela, 5 lipca 2009
Ostatnia notka na jakiś czas
No niestety na krótką chwilę muszę zawiesić bloga. Komp zmywa mi się do Krynicy. Wiem paskudy, że będziecie tęsknić ;) Ja za wami też ( a właściwie tylko za niektórymi, reszta - wybaczcie cioci Maxiarze ;-P ). Muszę jednak napisać też coś o wakacjach. No cóż, nie okazały się takie jak się spodziewałam - ju noł łaj. No, ale zawsze jak coś planujemy, to to się spartoli. No i racja - spartoliło się. Za to niespodziewanie wychodzę na wierzch. Wakacje stają sie coraz bardziej zacne i ciekawe. Maxiara wychodzi z letargu. I uczy się samej siebie od nowa. Maxiara przeszła małą wewnętrzną odmianę. Podkreślam - małą, ale (ech) dość znaczącą. I to chyba nawet na dobre (o ironio.. ;) ). Pozdro dla wszystkich, którzy w jakiś sposób przy mnie trwają. Taaak właśnie to powiem: Kocham Was ;)
czwartek, 2 lipca 2009
Krótki post popychany intencją
Kiedy usłyszałam ta piosenkę to wiedziałam, że jej tekst umieszczę tutaj. Po prostu wiedziałam. Z czystą premedytacją i z myślą o całkowitej słuszności mojego postępowania umieszczam ją na moim blogu. Po to bym zrozumiała, po to by on zrozumiał, po to byście i wy zrozumieli. Przeczytajcie, proszę.
Tabu - Prawda
Nie odnajdę nigdy tamtych dni
I nie wrócę nigdy tam
Nie odnajdę nigdy tamtych miejsc
Choćbym nawet bardzo chciał
Nie odnajdę nigdy tamtych dni
I nie wrócę nigdy tam
Nie odnajdę nigdy tamtych miejsc
Chociaż byłem tam nie raz
Prawda leży na dnie
A jak naprawdę było ja wiem i ty wiesz
Setki chwil
Dobrze pamiętam wszystko jakby to wczoraj było.
Jakby to wczoraj było 3x
Odkąd sięgam pamięcią
Zawsze pod górę coś kazało mi iść
Miałem radość tak wielką
Chyba przez chwilę mogłem z Tobą być
Kilka razy mi poleciały łzy
Czasami spać nie mogę, wracam do tych chwil
Gdzie jesteś Ty i o czym śnisz
Ja zastanawiam się czy…
Nie odnajdę nigdy tamtych dni
I nie wrócę nigdy tam
Nie odnajdę nigdy tamtych miejsc
Choćbym nawet bardzo chciał
Prawda leży na dnie
A jak naprawdę było ja wiem i ty wiesz
Setki chwil
Dobrze pamiętam wszystko jakby to wczoraj było.
Jakby to wczoraj było 3x
I nie wrócę nigdy tam
Nie odnajdę nigdy tamtych miejsc
Choćbym nawet bardzo chciał
Nie odnajdę nigdy tamtych dni
I nie wrócę nigdy tam
Nie odnajdę nigdy tamtych miejsc
Chociaż byłem tam nie raz
Prawda leży na dnie
A jak naprawdę było ja wiem i ty wiesz
Setki chwil
Dobrze pamiętam wszystko jakby to wczoraj było.
Jakby to wczoraj było 3x
Odkąd sięgam pamięcią
Zawsze pod górę coś kazało mi iść
Miałem radość tak wielką
Chyba przez chwilę mogłem z Tobą być
Kilka razy mi poleciały łzy
Czasami spać nie mogę, wracam do tych chwil
Gdzie jesteś Ty i o czym śnisz
Ja zastanawiam się czy…
Nie odnajdę nigdy tamtych dni
I nie wrócę nigdy tam
Nie odnajdę nigdy tamtych miejsc
Choćbym nawet bardzo chciał
Prawda leży na dnie
A jak naprawdę było ja wiem i ty wiesz
Setki chwil
Dobrze pamiętam wszystko jakby to wczoraj było.
Jakby to wczoraj było 3x
Subskrybuj:
Posty (Atom)